Ochrona Podkowaca w Polsce

PO IiŚ
odwiedź

Ochrona Podkowaca w Polsce

Szlakiem Podkowca
odwiedź

  • .
  • .
  • .

Monitoring za nami

Opublikowano: 19.08.2013, 11:21
Konieczna_05-04-2013_004

W lipcu przeprowadziliśmy coroczny monitoring liczebności kolonii rozrodczych podkowca małego w Polsce. Poczynając od tego roku rozszerzyliśmy naszą działalność na dwa inne gatunki: nocka dużego i nocka orzęsionego. Są to nietoperze, o podobnych preferencjach siedliskowych co podkowiec mały i  nierzadko zajmujące te same kryjówki.

 

Policzyliśmy nietoperze w przeszło 120 obiektach, znajdujących się na obszarze pięciu województw: dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego. W przypadku podkowca małego w części kolonii zaobserwowano nieznaczny spadek liczebności, z kolei w innych – wzrost. Nie udało się jeszcze podsumować całego monitoringu, mamy jednak nadzieję, że łączny bilans tych fluktuacji okaże się zerowy i populacja tych sympatycznych ssaków utrzymuje się na stałym poziomie.

 

Slawniowice_06-05-2013_007

Fot. Łukasz Płoskoń

 

Zdecydowanie złe wieści nadchodzą z kolonii nocka dużego, znajdujących się w południowo-wschodniej Polsce. Tutaj od kilku lat obserwujemy systematyczny spadek liczebności, a nawet zanik niektórych stanowisk. Pojawiają się jednak pojedyncze światełka w tunelu. Już drugi sezon obserwujemy systematyczną odbudowę kilku kolonii, wcześniej uznanych już przez nas za stracone. Zgromadzenia samic liczące niegdyś po 200-250 osobników przez wiele lat ulegały systematycznemu zanikowi. Częściowo winą należy za to obarczyć intensywne nocne oświetlenie budynków, w których mieszkały nietoperze. Niestety wiele wskazuje na to, że należy brać pod uwagę również niezidentyfikowane bliżej czynniki, oddziaływujące na te ssaki poza letnimi schronieniami. W zeszłym sezonie zaobserwowaliśmy w trzech koloniach pojawienie się na nowo niewielkich kolonii nocków dużych liczących od kilku do kilkunastu osobników. W tym roku samice liczyły już od kilkunastu do ok. 50. Trzymamy kciuki za dzielne nietoperzowe dziewczyny i liczymy na kolejne miłe niespodzianki za rok. Z kolei na południowym-zachodzie kraju gatunek ten radzi sobie całkiem nieźle. Kolonie utrzymują lub zwiększają swoją liczebność, pojawiła się również jedna nowa.

 

Zdecydowanym przodownikiem wzrostu populacji są jednak nocki orzęsione. Znane kolonie rosną jak na drożdżach, a małe zgrupowania samic pojawiają się w coraz to nowych miejscach.

 

Wizyta w koloniach rozrodczych nietoperzy pozwoliła nam również zaplanować dalsze prace w  projekcie. W wielu koloniach nagromadziło się sporo guana i wymagają sprzątania. Tu i ówdzie trzeba będzie posadzić pojedyncze drzewa, poprawić wloty lub zmodyfikować oświetlenie budynków.